ARTYKUŁ

  • 14 lipca 2018

Dziecko nam się narodziło

Mało tego. Dorosło i "idzie na swoje".

Nasze korzenie
W roku 2000 kilka osób ożywionych pragnieniem ewangelizacji zaczęło się spotykać jako Diakonia Ewangelizacyjna przy wspólnocie „Nowy Lud”. Rok później, dzięki kontaktom ze wspólnotą „Betlejem”  Diakonia znalazła swoje miejsce przy parafii księży Pallotynów, by jeszcze rok później stać się samodzielną wspólnotą.

Wszystkie dzieci nasze są
Równolegle ze wspólnotą powstawał i rozwijał się zespół Anti Babylon System – często nazywany dzieckiem wspólnoty. A przez samą wspólnotę przez wszystkie lata jej działalności przeszło kilkadziesiąt osób. We wspólnocie podjęli decyzję by pójść za Jezusem, a obecnie zdecydowana większość z nich podąża za Nim uczestnicząc w różnych formach zaangażowania dla budowania Kościoła. We wspólnocie zrodziły się również powołania zakonne.

Nasze najmłodsze dziecko
Niech przemówi ta, w której serca łonie to dzieło się zrodziło:
„RUAH – dziecko wspólnoty Pójdź za Mną
Ktoś zapyta jakie dziecko? Jak to możliwe? Możliwe, bo dla Pana Boga wszystko jest możliwe. Od 9 lat, od 2009 roku formowałam się we wspólnocie Pójdź za Mną. Były to piękne lata wzrastania oraz dojrzewania w wierze, schodek po schodku. Zmiany siebie, codziennego dokonywania metanoi w swoim życiu. I tak się stało, że od ostatnich dwóch lat, rodziły się w mym sercu wątpliwości. Nie wiedziałam czego Pan Bóg ode mnie chce. Czy ta wspólnota to już ta jedyna do końca życia? Czy mam ją zmienić? Pomimo różnych wewnętrznych rozdarć trwałam. Cały czas modląc się o wypełnianie woli Bożej. Po ŚDM w Krakowie w 2016 roku, wiedziałam, że Pan Bóg powołuje mnie do czegoś nowego. Wtedy nie wiedziałam co to będzie. Nadal trwałam, modliłam się, aż tu nagle, niespodziewanie powiedziałam Panu Bogu: Tota Tua – Cała Twoja, to było moje FIAT, tak jak powiedziała je tysiące lat temu Maryja. Pan Bóg przyszedł i w mym łonie zrodziło się nowe dziecko – Ruah. Dziś ma niespełna rok i trzeba mu poświęcić całe życie. Wspólnota Pójdź za Mną to moi rodzice, dziadkowie Ruah. To moja rodzina, tam wzrastałam, jednak przyszedł czas, by wyfrunąć z gniazda. Wraz z mym dzieckiem – Ruah, usamodzielniamy się. Był to trudny rok, ale Pan Bóg niedawno przyszedł i powiedział, że Ruah na tyle dorosło, iż może zacząć samodzielnie przemierzać świat. Zaczynamy budować nową rodzinę. Towarzyszy nam Matka Chrzestna – Basia Biegun. Chcemy razem przemierzać ten świat głosząc Słowo Boże, wszędzie tam gdzie Pan nas wezwie i pośle. Dziękuję całej wspólnocie Pójdź za Mną, za czas mego wychowywania, za każdą rozmowę, przytulenie, otarcie łez, skarcenie, pochwalenie, za radość i uśmiech. Jednak przyszedł czas, by stanąć i iść na własnych nogach. Nadal jesteśmy rodziną i pozostaniemy nią już na zawsze. Kocham Was! Kamila Drzewiecka”

Niech Cię Pan błogosławi i strzeże
„Ruah” staje się dziełem niezależnym od wspólnoty „Pójdź za Mną”. Na swojej nowej drodze ma poparcie i błogosławieństwo Wspólnoty.
Uwielbiamy Pana, który z małego ziarna czyni wielkie drzewo, mające wiele gałęzi. Niech będzie błogosławiona jedność w różnorodności. Amen.